Pokaż mi swoje, a ja pokażę ci moje

O ile pracodawcy narzekają na trudności ze znalezieniem dobrych pracowników, o tyle niewielu przyjęło formułę zapewniającą sukces. Im większa trudność w znalezieniu dobrych pracowników w Twojej branży lub na niektórych stanowiskach w tej branży, tym większa potrzeba postrzegania relacji jako partnerstwa. Z tymi pracownikami przestrzegaj złotej zasady, traktuj ich tak, jak oczekujesz, że będą traktowani. Jeśli rozszerzysz tę zasadę na rekompensatę, ważąc to, co masz nadzieję otrzymać na ich stanowiskach kosztem części swoich zysków, zobaczysz, że problem zniknie.

Ale czy pracownicy posiadający umiejętności nie są bardziej powszechni uprawnieni do udziału w Złotej Zasadzie, częściowo odkładając na bok kwestie wynagrodzeń. W końcu narzekanie, że dobrych pracowników jest mało, rozprzestrzenia się w całej gospodarce. Czy relacja między pracodawcą a pracownikiem nie powinna być podobna do relacji między klientem a dostawcą? To równa wymiana, praca za wynagrodzeniem. Czy bezmyślnie akceptujemy, że pracodawca ma coś, czego ludzie chcą, pracę, a zatem jego pozycja jest lepsza. Jeśli naprawdę tak jest, pracodawcy powinni przestać narzekać na trudności ze znalezieniem dobrych pracowników. Logicznie wynikałoby z tego, że istnieje nadmiar dobrych pracowników. Ale pracodawcy potrzebują dobrych pracowników tak samo, jak ludzie potrzebują pracy. Skończmy więc z fikcją, że kiedy zatrudniają, praktycznie wykonują akt dobroczynności.

Ale ta rzeczywistość wzajemnych potrzeb jest zamazana, zanim jeszcze zdobędziesz życiorys ”. Reklamy często stwierdzają, że wymagany jest test narkotykowy. W zależności od branży istnieją powody związane z polityką publiczną, a rząd od pewnego czasu postrzega to jako część swojej wojny z narkotykami. Jednak często pracodawca bez uzasadnienia zmusza Cię do wzięcia udziału w badaniu narkotykowym jako warunku zatrudnienia. Jeśli nic w Twojej przeszłości nie wskazywało na używanie lub nadużywanie narkotyków, ekrany narkotykowe powinny być zarezerwowane dla zachowań w pracy, które wskazują na potencjalny problem. Ale o jakie koszty szkolenia pytasz. Nie chcemy poświęcać tych zasobów komuś tylko po to, by po kilku miesiącach dowiedzieć się, że jest on narkomanem. Ok. Przyjmę to bez argumentów.

Ale ty, pracownik, prawdopodobnie opuściłeś pracę, aby przyjąć to nowe stanowisko. Zgodnie z moją tezą, że związek jest konieczny dla każdej ze stron, czy nie byłoby miło, gdybyś przed opuszczeniem obecnej pracy wiedział, że szef nie będzie podlegał napadom nieregularnych wybuchów. Wyniki testu określają, czy pracodawca chce, abyś znalazł się w zespole, czy nie czysta próbka dostarczona przez szefa nie uczyniłaby oferty pracy bardziej atrakcyjną? Możesz uspokoić się w obliczu agresywnych zachowań, które mogłyby uczynić twoje życie zawodowe nieszczęśliwym. Poza tym szef z problemami psychologicznymi może spowodować więcej spustoszenia w twoim życiu niż odwrotnie.

Ta myśl przyszła mi do głowy, gdy pracowałem dla rodziny, która była poddawana strasznym wahaniom nastroju. W mgnieniu oka po krzyku i wrzasku nastąpiło objęcie ramienia ramieniem. Pewnego dnia otrzymałem listę leków psychotropowych przepisanych pacjentom w placówce. Osoba w biurze obok mnie przyszła zobaczyć, co spowodowało mój wybuch śmiechu. Po odrzuceniu tego jako nic, poczułem satysfakcję, jaką zyskujesz, gdy tajemnica się rozpływa. Na dole listy znajdowały się nazwiska właścicieli, oczywiście otrzymujących recepty od lekarza rezydującego, który oczywiście był ich pracownikiem. Leki zmieniające nastrój, które zostały im przepisane, wiele leków przeciwlękowych, znacznie przewyższały to, co otrzymywał którykolwiek z pozostałych pacjentów, a była to placówka z dużą populacją psychiatryczną. Po konsultacji z PDR, zastanawiałem się, jak utrzymują pionowość w ciągu dnia. Najwyraźniej rozwinęli tolerancję na te pigułki, ale niewiele więcej. Czy ta sytuacja jest niezwykła? Prawdopodobnie. Chciałbym jednak zobaczyć pewne dane wskazujące, że pracownicy są statystycznie bardziej podatni na nadużywanie narkotyków niż ich menedżerowie, zanim zaakceptują obecny stan rzeczy jako rozsądny.

Testy psychologiczne, popularne wśród niektórych pracodawców, również powinny być wzajemne. Znałem wielu menedżerów, którzy nalegali, abyś podzielił się swoimi emocjami bez okazywania biletu podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Wreszcie, to naleganie, abyśmy negowali ścisłą wzajemność relacji pracodawca-pracownik, ilustruje coś, co zawsze intrygowało mnie, czytając porady dotyczące HR w branżach. Często podkreśla się, że potencjalny pracownik powinien być skrupulatnie uczciwy podczas rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko. Brzmi rozsądnie. Ale jeśli są śpiewać pracodawcom, żeby robili to samo, przegapiłem te artykuły. Jak często okazuje się, że organizacja jest tak reklamowana, jak po krótkiej przerwie w pracy? Miałem kiedyś dwie osoby, menedżera HR i zastępcę administratora, które pierwszego dnia, po opuszczeniu stanowiska, na którym będę za wiele lat, powiedziały mi, że to ich droga lub autostrada. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej przewracali się, aby przekonać mnie do wstąpienia w szeregi. W ciągu mojego pierwszego tygodnia było oczywiste, że większość ich prezentacji była kłamstwem. Jestem pewien, że gdybym wcześniej otrzymała profile psychologiczne lub próbki moczu duetu, odrzuciłbym ofertę. Ale oczywiście oni mieli prawo zobaczyć moje, podczas gdy ja miałem tylko nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.