Rozwiń swoją karierę, sprzedając się

Często, jeśli chodzi o naszą karierę, jesteśmy jednymi z najgorszych sprzedawców naszych umiejętności i umiejętności. Sprzedajemy się, gdy brakuje nam naszych umiejętności, gdy przyjdzie nam na to czas, lub akceptujemy mniej, niż jesteśmy warci, ze strachu, że znajdą kogoś innego. Zamiast budować się i sprzedawać za maksymalną wartość, akceptujemy to, co jest nam dane, i ostatecznie wykonujemy podwójną pracę za połowę wynagrodzenia.

Jednym z najważniejszych miejsc, które możesz sprzedać, jest rozmowa kwalifikacyjna o nową pracę. To właśnie podczas tego procesu powinieneś postarać się rozwinąć siebie i sprzedać swoje umiejętności potencjalnemu pracodawcy, dając mu poczucie, że jeśli zatrudnią kogoś innego niż Ciebie, stracą niesamowity talent. Oto kilka wskazówek, których możesz użyć podczas następnego wywiadu, aby rozmówca pomyślał WOW!

Ubierz się na sukces. Ubranie jest ozdobą mężczyzny (lub kobiety) i powinieneś ubierać się tak, jakbyś przeprowadzał rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko CEO.

Zbadaj firmę i poznaj jej tło. Podczas rozmowy pokaż, że odrobiłeś pracę domową, zadając pytania lub komentując ostatnią informację prasową lub ogłoszenie firmy.

Zadawać pytania. Większość ankietowanych po prostu odpowiada na zadane pytania i nigdy się nie odzywa. Pokaż rozmówcy, że jesteś naprawdę zainteresowany firmą i pracą, zadając pytania dotyczące firmy, potencjalnej pracy i kultury firmy.

Przynieś próbki swojej pracy. Niezależnie od tego, czy jesteś artystą, czy programistą, przynieś przykładowe portfolio swojej wcześniejszej pracy i udostępnij je ankieterowi. Pamiętaj, że obraz (lub dokument) może mówić milion słów.

Wyprzedź harmonogram. Pamiętaj o złotej zasadzie; lepiej jest być 3 godziny wcześniej niż 3 minuty później. Nikt nie zatrudni kogoś, kto nie zdąży na rozmowę kwalifikacyjną na czas.

Kontynuacja. Nie siedź i nie czekaj na list lub telefon. Wyślij list uzupełniający natychmiast, wyrażając zainteresowanie pracą, a jeśli nie otrzymasz odpowiedzi w ciągu tygodnia, odbierz i zadzwoń. Co masz do stracenia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.